Deski end-grain robimy z tego samego jesionu, z którego powstają nasze schody. Włókna ustawione pionowo rozstępują się pod ostrzem i wracają na miejsce — nóż zostaje ostry, deska nie nosi śladów.
Trzy formaty, jedna grubość: 4 cm masywnego przekroju poprzecznego. Frezowana faza od spodu daje efekt deski „unoszącej się" nad blatem.
Wybieramy sezonowaną tarcicę bez wad — tę samą klasę, która trafia na stopnie schodów.
Kostki układamy przekrojem do góry i klejemy pod prasą Titebond III — klejem z atestem do kontaktu z żywnością.
Deska jest szlifowana na gładko, a od spodu frezujemy fazę — deska wygląda, jakby unosiła się nad blatem.
Kilka warstw oleju spożywczego zabezpiecza drewno i wydobywa rysunek słojów w przekroju.
Selekcjonowany jesion o wyraźnym rysunku słojów, widocznym w pełnej krasie dopiero w przekroju poprzecznym.
Gruba deska nie przesuwa się po blacie i nie wypacza. To narzędzie na lata, nie gadżet na sezon.
Na desce end-grain kroisz „w głąb" włókien, a nie w poprzek — ostrze zużywa się wielokrotnie wolniej niż na desce zwykłej czy plastikowej.
Deski to nasza najmniejsza forma. Jeśli potrzebujesz czegoś większego — napisz, wycenimy indywidualnie.
Konstrukcje drewniane i drewno na stali — od projektu geometrii po wykonanie stopni. Nasza główna specjalizacja.
Lite drewno na wymiar, klejone i wykończone w pracowni. Jesion, dąb — pod konkretny projekt.
Elementy meblowe z litego drewna w konstrukcji ramowo-płycinowej, odpornej na paczenie.
Exelt to rodzinny warsztat stolarski pod Krakowem. Na co dzień projektujemy i wykonujemy schody — konstrukcje, w których błąd jednego milimetra widać przez następne trzydzieści lat.
Deski end-grain powstają z tego samego materiału i z tą samą dyscypliną wymiarową. Nie mamy magazynu pełnego towaru z importu — każda deska przechodzi przez nasze ręce, od surowej tarcicy po olejowanie.
Kupując deskę Exelt, kupujesz kawałek pracowni, która na drewnie zjadła zęby.